Słowo po słowie

Po raz kolejny czytam „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephena Kinga. Nie zakreślam, nie podkreślam, wykrzykników na marginesach też udaje mi się unikać (co prawda z trudem, ale jednak się udaje). Gdzieś tam w środku wciąż mieszka ta mała dziewczynka, która podobne ekscesy traktowała niemal jak zbrodnię, a już na pewno jak świętokradztwo. Pilnie się wczytuję, […]

Continue Reading

Nasze wszechświaty toczą się równolegle

W sumie dobrze się złożyło, że Barbara została im na koniec zmiany. Zawinęły ją w prześcieradło, sprawdziły indetyfikatory na nadgarstku i kostce, dały znać sanitariuszom, że jest gotowa do odtransportowania do Różanego Dworku.           Była 19.20. Tym razem, wyjątkowo, wszystko było zrobione i dopięte na ostatni guzik. Ostatnie dziesięć minut będzie ciągnęło się w nieskończoność. […]

Continue Reading

O tym jak (znowu) nie zbudowałam świata

Już nie pamiętam ile razy zaczynałam ten akapit. Za każdym razem coś było nie tak.           Próbuję być jak Stephen King. Wyrzucić świat z głowy, żeby zrobić miejsce dla innego świata. Tego, który powinnam wymyślić, zbudować od podstaw.           Podobno Stephen King wyrzuca świat z głowy codziennie. Na osiem godzin. Albo na osiem stron. Nie […]

Continue Reading

Tylko skrzydeł brak

          Czy jestem jedyną osobą, na którą to co inspirujące ma wprost odwrotne działanie?…           Już tłumaczę, bo domyślam się, że powyższe pytanie brzmi dość… zagadkowo. Albo nawet bezsensownie – jeśli nie bawić się w dyplomację.           Zdarza mi się zaglądać na fora, podczytywać grupy dla osób piszących. Zaglądam, czytam, ale się nie udzielam. A […]

Continue Reading

Bardzo długie pożegnania

Kolejny tydzień minął. Zasadniczo był pięknym, letnim tygodniem, ja jednak byłam świadkiem dwóch końców świata, więc… Nie żeby był to jakiś specjalnie wyjątkowy tydzień. Końce świata zdarzają się częściej niż się nam wydaje. Rzecz w tym, że z reguły umykają naszej uwadze. W przypadku Jo to było czwartkowe popołudnie i długa rozmowa z lekarzem. Jo […]

Continue Reading

King of the World

Obudziliśmy się w nowej rzeczywistości. Teoretycznie wiedzieliśmy co się stanie. Wszystko było zaplanowane i nie możemy narzekać, że nas nie ostrzegano. Ale my to sobie lekceważyliśmy. Mówiliśmy sobie: „Nie będzie aż tak źle. Nie ma powodów do paniki”. Dziś… To wciąż jeszcze nie panika. Raczej niedowierzanie i szok. Tak, słowo „szok” chyba najbardziej oddaje nastroje. […]

Continue Reading

Nowy wspaniały świat

Podczas wiecu wyborczego Donalda Trumpa tłumy krzyczą „Send her back”. Precyzyjniej: tłumy powtarzają za Donaldem i tłumy są wniebowzięte. Chodzi o Ilhan Oman, przedstawicielkę Demokratów w amerykańskim Kongresie. Ilhan jest amerykańską obywatelką, urodziła się jednak w Somalii, według amerykańskiego prezydenta odesłanie jej tam byłoby więc jak najbardziej uzasadnione. Zwłaszcza, że ośmiela się mieć zupełnie inne […]

Continue Reading

Jak oswoić Londyn i dziwnego ptaka

Nigdy nie lubiłam Londynu. Szczerze przyznaję: nigdy nie dałam mu szansy. Ogromny, obcy, nieznany. Może nawet wrogi. Jak wszystkie inne wielkie metropolie. Bo ja może i jestem dziewczyną z miasta, ale nie z takiego miasta. Zresztą… Niekoniecznie nazwałabym siebie dziewczyną z miasta. Ja jestem dziewczyną z osiedla. Z typowego blokowiska, które niby częścią miasta było, […]

Continue Reading

Te dziewczyny

Te dziewczyny poruszają się tak jakby świat należał do nich. Zresztą, z reguły, należy. Te dziewczyny nie martwią się rachunkami. Ani nawet Brexitem. Oczywiście nie martwią się także facetami. Te dziewczyny wiedzą, że świat da im to co się im należy. A należy im się dokładnie wszystko. Te dziewczyny pochodzą z innej planety. Choć, owszem, […]

Continue Reading