Te dziewczyny

Te dziewczyny poruszają się tak jakby świat należał do nich. Zresztą, z reguły, należy. Te dziewczyny nie martwią się rachunkami. Ani nawet Brexitem. Oczywiście nie martwią się także facetami. Te dziewczyny wiedzą, że świat da im to co się im należy. A należy im się dokładnie wszystko. Te dziewczyny pochodzą z innej planety. Choć, owszem, […]

Continue Reading

Być może jest całkiem inaczej…

Wczoraj niemal nie zginęliśmy. A wszystko przez wielkiego Range Rovera i drobną dziewczynę z ciemnymi włosami. Wyjechała przed nas prosto ze szpitalnego parkingu. Musieliśmy całkiem ostro zahamować, żeby nie wjechać w tył jej samochodu. Później było tylko gorzej. Slalom między krawężnikiem a środkiem jezdni. Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach. Tam, gdzie do dyspozycji były dwa pasy […]

Continue Reading

Trzymam się małych rzeczy

Do tej pory byłam przekonana, że doły zalicza się w listopadzie. Co więcej: to nawet nie była kwestia przekonania, a raczej doświadczenia. Stycznie były bezpieczne. Głównie dlatego, że dnie stawały się dłuższe, a dla mnie to fakt nie do przecenienia. Listopad dzielą od wiosny całe wieki. W styczniu wiosna jest… może nie na wyciągnięcie ręki, […]

Continue Reading

Writers Tears

Przyznaję (choć może niektórzy i bez tego zdążyli się zorientować), jestem beznadziejnie zakochana w słowach. W książkach, tekstach, blogach, dialogach. Kiedy nie mam pod ręką żadnego słowa drukowanego (ebook też się nada – „w tym temacie” wybredna nie jestem) zaczynam się czuć nieswojo. W skrajnych wypadkach nawet blisko paniki. Na szczęście ratunek jest stosunkowo łatwy […]

Continue Reading

Zasadniczo mamy pozamiatane

Pewnie wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą, że ostatnia fala upałów to czysty przypadek. Naturalne fluktuacje pogodowe. Lata zimne i lata gorące. Tygodnie nieustających deszczy albo tygodnie bez kropli deszczu. Zdarza się. Zawsze się zdarzało. Większość z nas ma jednak spore wątpliwości. W przeciwieństwie do prezydenta Trumpa wierzymy, że jesteśmy świadkami globalnych zmian klimatu. Wszystko […]

Continue Reading

Lewaczka

Żałuję, że nie urodziłam się stworzeniem apolitycznym. Żyłoby mi się pewnie dużo spokojniej. Mniej nerwowo. Mogłabym się skupić na „Love Island”. (Nie podejmuję się tłumaczyć co to takiego. Zwłaszcza, że sama widziałam tylko fragment zajawki. Wystarczyły mi codzienne dogłębne analizy niektórych koleżanek z pracy. Zainteresowani niewątpliwie nie będą mieli żadnych problemów, żeby się do tego […]

Continue Reading

A rzeczywistość znów skrzeczy

Tyle już razy obiecywałam odpuścić sobie. Przestać walczyć z wiatrakami. Uwierzyć, że świat będzie toczył się swoimi torami, niezależnie od mojego zdania, a nawet niezależnie od mojego głębokiego sprzeciwu. Wmawiam sobie, że kilka funtów miesięcznie wpłacanych na organizacje pomagające uchodźcom, załatwia sprawę. Uciszam sumienie, przekonując sama siebie, że i tak nic więcej nie mogę zrobić. […]

Continue Reading

Relatywnie jesteśmy do przodu

Pewnie powinnam skupić się na czymś innym. W końcu słońce świeci, a pies się do mnie uśmiecha. Tylko ogonem, ale jednak. Mogłabym skupić się na futbolu. Jak połowa ludzkości dziś. Na wakacyjnych planach ewentualnie. A tymczasem nie potrafię pozbyć się sprzed oczu zadowolonego z siebie Donalda Trumpa. Gdzieś obiło mi się o uszy, że Donald […]

Continue Reading

Czerwone wstążki

„I co ja robię tu?…” mogłabym zanucić cytując Elektryczne Gitary. Mogłabym, gdyby nucenie było moją mocną stroną. Albo w ogóle jakąkolwiek stroną. Jednak, bezdyskusyjnie, nie jest. Nie zanucę więc; zawsze jednak mogę powtórzyć: co ja tutaj robię?… Bo jak to tak: być zadeklarowaną introwertyczką i pisać bloga? Czy to może znaczyć, że potajemnie jestem ekstrawertyczką, […]

Continue Reading