Smutne historie bez happy endu

Czasami przerażająco smutne historie przemykają niezauważone. Przemykają znienacka i z zaskoczenia. Jedno mrugnięcie okiem wystarczy, żeby je przeoczyć. Historia Stasysa z Litwy jest jedną z takich historii. Stasys z Litwy pojawił się w brytyjskim systemie zdrowotnym niecały miesiąc temu. Znikąd. To znaczy: najprawdopodobniej z Litwy. Ale czy tylko z Litwy? W międzyczasie mógł grać na […]

Continue Reading

Zanim uderzy fala

W naszym szpitalu wolnych jest 180 łóżek. To spory szpital, ale 180 łóżek i tak robi wrażenie. Wypisano wszystkich pacjentów, których dało się wypisać. Po pierwsze: szpitale nie są dziś bezpiecznymi miejscami. Po drugie: … Pamiętacie „The Impossible”? Film o tsunami z 2004 roku? Pamiętacie ten moment kiedy ocean na chwilę się cofnął? Pamiętacie tę […]

Continue Reading

Zamiast życzeń

2020 witam z mieszanymi uczuciami.           Hmm… „Mieszane uczucia” to spore niedopowiedzenie. Mój wrodzony optymizm najwyraźniej wyczerpał swoje zasoby. Dziwnie się z tym czuję. Do tej pory byłam przekonana, że jest nieodłączną częścią mojej osoby. Jak ręka albo noga. Albo płuco. Okazuje się, że jednak nie.           Żyję sobie w mojej rzeczywistości. Nie jest idealna. […]

Continue Reading

Żyj po swojemu

Na tę książkę czekałam długo – jeden z uroków życia emigrantki. Jestem niemal pewna, że ebooka mogłam mieć od ręki. Jeden kilk, numer karty płatniczej i gotowe. Just like that. Rzecz w tym, że nie chciałam ebooka. Chciałam książkę. Tradycyjną. Pachnącą. Z gładkimi stronami. Fizyczną. Dotykalną. Nie zrozumcie mnie źle: jestem fanką ebooków. Koncepcja dostępu […]

Continue Reading

Słowo po słowie

Po raz kolejny czytam „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephena Kinga. Nie zakreślam, nie podkreślam, wykrzykników na marginesach też udaje mi się unikać (co prawda z trudem, ale jednak się udaje). Gdzieś tam w środku wciąż mieszka ta mała dziewczynka, która podobne ekscesy traktowała niemal jak zbrodnię, a już na pewno jak świętokradztwo. Pilnie się wczytuję, […]

Continue Reading

Te dziewczyny

Te dziewczyny poruszają się tak jakby świat należał do nich. Zresztą, z reguły, należy. Te dziewczyny nie martwią się rachunkami. Ani nawet Brexitem. Oczywiście nie martwią się także facetami. Te dziewczyny wiedzą, że świat da im to co się im należy. A należy im się dokładnie wszystko. Te dziewczyny pochodzą z innej planety. Choć, owszem, […]

Continue Reading

Być może jest całkiem inaczej…

Wczoraj niemal nie zginęliśmy. A wszystko przez wielkiego Range Rovera i drobną dziewczynę z ciemnymi włosami. Wyjechała przed nas prosto ze szpitalnego parkingu. Musieliśmy całkiem ostro zahamować, żeby nie wjechać w tył jej samochodu. Później było tylko gorzej. Slalom między krawężnikiem a środkiem jezdni. Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach. Tam, gdzie do dyspozycji były dwa pasy […]

Continue Reading

Trzymam się małych rzeczy

Do tej pory byłam przekonana, że doły zalicza się w listopadzie. Co więcej: to nawet nie była kwestia przekonania, a raczej doświadczenia. Stycznie były bezpieczne. Głównie dlatego, że dnie stawały się dłuższe, a dla mnie to fakt nie do przecenienia. Listopad dzielą od wiosny całe wieki. W styczniu wiosna jest… może nie na wyciągnięcie ręki, […]

Continue Reading

Writers Tears

Przyznaję (choć może niektórzy i bez tego zdążyli się zorientować), jestem beznadziejnie zakochana w słowach. W książkach, tekstach, blogach, dialogach. Kiedy nie mam pod ręką żadnego słowa drukowanego (ebook też się nada – „w tym temacie” wybredna nie jestem) zaczynam się czuć nieswojo. W skrajnych wypadkach nawet blisko paniki. Na szczęście ratunek jest stosunkowo łatwy […]

Continue Reading