Zamiast życzeń

2020 witam z mieszanymi uczuciami.           Hmm… „Mieszane uczucia” to spore niedopowiedzenie. Mój wrodzony optymizm najwyraźniej wyczerpał swoje zasoby. Dziwnie się z tym czuję. Do tej pory byłam przekonana, że jest nieodłączną częścią mojej osoby. Jak ręka albo noga. Albo płuco. Okazuje się, że jednak nie.           Żyję sobie w mojej rzeczywistości. Nie jest idealna. […]

Continue Reading

Żyj po swojemu

Na tę książkę czekałam długo – jeden z uroków życia emigrantki. Jestem niemal pewna, że ebooka mogłam mieć od ręki. Jeden kilk, numer karty płatniczej i gotowe. Just like that. Rzecz w tym, że nie chciałam ebooka. Chciałam książkę. Tradycyjną. Pachnącą. Z gładkimi stronami. Fizyczną. Dotykalną. Nie zrozumcie mnie źle: jestem fanką ebooków. Koncepcja dostępu […]

Continue Reading

Słowo po słowie

Po raz kolejny czytam „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephena Kinga. Nie zakreślam, nie podkreślam, wykrzykników na marginesach też udaje mi się unikać (co prawda z trudem, ale jednak się udaje). Gdzieś tam w środku wciąż mieszka ta mała dziewczynka, która podobne ekscesy traktowała niemal jak zbrodnię, a już na pewno jak świętokradztwo. Pilnie się wczytuję, […]

Continue Reading

Te dziewczyny

Te dziewczyny poruszają się tak jakby świat należał do nich. Zresztą, z reguły, należy. Te dziewczyny nie martwią się rachunkami. Ani nawet Brexitem. Oczywiście nie martwią się także facetami. Te dziewczyny wiedzą, że świat da im to co się im należy. A należy im się dokładnie wszystko. Te dziewczyny pochodzą z innej planety. Choć, owszem, […]

Continue Reading

Być może jest całkiem inaczej…

Wczoraj niemal nie zginęliśmy. A wszystko przez wielkiego Range Rovera i drobną dziewczynę z ciemnymi włosami. Wyjechała przed nas prosto ze szpitalnego parkingu. Musieliśmy całkiem ostro zahamować, żeby nie wjechać w tył jej samochodu. Później było tylko gorzej. Slalom między krawężnikiem a środkiem jezdni. Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach. Tam, gdzie do dyspozycji były dwa pasy […]

Continue Reading

Trzymam się małych rzeczy

Do tej pory byłam przekonana, że doły zalicza się w listopadzie. Co więcej: to nawet nie była kwestia przekonania, a raczej doświadczenia. Stycznie były bezpieczne. Głównie dlatego, że dnie stawały się dłuższe, a dla mnie to fakt nie do przecenienia. Listopad dzielą od wiosny całe wieki. W styczniu wiosna jest… może nie na wyciągnięcie ręki, […]

Continue Reading

Writers Tears

Przyznaję (choć może niektórzy i bez tego zdążyli się zorientować), jestem beznadziejnie zakochana w słowach. W książkach, tekstach, blogach, dialogach. Kiedy nie mam pod ręką żadnego słowa drukowanego (ebook też się nada – „w tym temacie” wybredna nie jestem) zaczynam się czuć nieswojo. W skrajnych wypadkach nawet blisko paniki. Na szczęście ratunek jest stosunkowo łatwy […]

Continue Reading

Zasadniczo mamy pozamiatane

Pewnie wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą, że ostatnia fala upałów to czysty przypadek. Naturalne fluktuacje pogodowe. Lata zimne i lata gorące. Tygodnie nieustających deszczy albo tygodnie bez kropli deszczu. Zdarza się. Zawsze się zdarzało. Większość z nas ma jednak spore wątpliwości. W przeciwieństwie do prezydenta Trumpa wierzymy, że jesteśmy świadkami globalnych zmian klimatu. Wszystko […]

Continue Reading

Lewaczka

Żałuję, że nie urodziłam się stworzeniem apolitycznym. Żyłoby mi się pewnie dużo spokojniej. Mniej nerwowo. Mogłabym się skupić na „Love Island”. (Nie podejmuję się tłumaczyć co to takiego. Zwłaszcza, że sama widziałam tylko fragment zajawki. Wystarczyły mi codzienne dogłębne analizy niektórych koleżanek z pracy. Zainteresowani niewątpliwie nie będą mieli żadnych problemów, żeby się do tego […]

Continue Reading