W oczekiwaniu na puentę

Zauważyłam (a nawet przyjęłam do wiadomości), że o polityce lepiej nie pisać. No chyba, że mamy do czynienia z blogami specjalistycznymi. Cała reszta jednak: raczej nie… niekoniecznie… Jakbyśmy żyli w wyizolowanej rzeczywistości, a to co robią politycy kompletnie nas nie dotyczyło. Cóż, dziś nie mogę powstrzymać się przed złamaniem tej złotej zasady. Od kilku tygodni […]

Continue Reading

Nie wierzę politykom

Wiem, że z oddali niekoniecznie dobrze widać – mogę więc nie mieć racji. Jednak w tej chwili jestem niemal gotowa założyć się, że brytyjscy politycy przerośli polskich. W kwestii wycierania sobie ust dobrem obywateli mogłabym ewentualnie przystać na remis. W Polsce mamy dobrą zmianę, wstawanie z kolan i walkę z aferami PO-PSL. W UK Brexit […]

Continue Reading

I tak się zastanawiam… Kto nam to zrobił?…

Ostatnio, zupełnie przypadkowo i kompletnie bezrefleksyjnie, rzuciłam okiem na komentarze pod postem, który pojawił się na facebookowym forum Nasze życie w UK. Podaj synonim, który pierwszy Ci przyjdzie do głowy. Brytyjczyk – …           Powiem Wam jedno: nie powinnam tam zaglądać. Część komentarzy była krytyczna. Zresztą, „krytyczna” to na pewno nie jest właściwe słowo. Ilość […]

Continue Reading

O tym jak się wzbogaciłam. (I dlaczego nie wzbogaciłam się w Polsce.)

  Jakoś tak ostatnio wyszło, że trochę ponarzekałam na różnice kulturowe. Po przemyśleniu sprawy (i kilku rozsądnych, przyjaznych komentarzach) gotowa jestem przyznać, że to niekoniecznie różnice kulturowe zawiniły. Raczej mój brak pewności siebie i nienajwyższe poczucie własnej wartości. Wypada mi więc chyba uderzyć się w pierś i w ramach pokuty przedstawić różnice kulturowe z lepszej […]

Continue Reading

Hello

„You didnt say hello today” (cytat oryginalny) – takiego smsa dostałam dwa dni temu i wciąż trudno mi przejść nad nim do porządku dziennego. Może gdybyśmy były w okresie wczesnonastoletnim… (choć nawet wtedy byłoby to dziwne). Ale nie jesteśmy. Ja mam swoje 40+, Tina również – przy czym jej plus jest nawet większy od mojego. […]

Continue Reading

A rzeczywistość znów skrzeczy

Tyle już razy obiecywałam odpuścić sobie. Przestać walczyć z wiatrakami. Uwierzyć, że świat będzie toczył się swoimi torami, niezależnie od mojego zdania, a nawet niezależnie od mojego głębokiego sprzeciwu. Wmawiam sobie, że kilka funtów miesięcznie wpłacanych na organizacje pomagające uchodźcom, załatwia sprawę. Uciszam sumienie, przekonując sama siebie, że i tak nic więcej nie mogę zrobić. […]

Continue Reading

Chcecie bajki? Oto bajka…

Początki przyjęłam z pozytywnym zainteresowaniem. Może nawet i nutka niedowierzania się pojawiła. W końcu mieszkam w Wielkiej Brytanii już kilka lat. Uwierzcie, że całkiem spora część Brytyjczyków, jeszcze całkiem niedawno, nie przyjęłaby do wiadomości, że członek rodziny królewskiej może poślubić kogoś takiego jak Meghan Markle. I to nie jakiś tam członek rodziny królewskiej. Nie jakiś […]

Continue Reading

Morze drugiej kategorii

Do tych, którzy zazdroszczą mi codziennej bliskości morza: każdy kij ma dwa końce. Owszem, mam na wyciągnięcie ręki szum fal i spacery o zachodzie słońca. Niby super. A jednak wszyscy wiemy jak to jest z rzeczami „na wyciągnięcie ręki”. Nie korzystamy z nich. Właśnie dlatego, że są pod ręką. Zawsze jest coś pilniejszego niż spacer […]

Continue Reading

Best of both worlds

Wielkanoc za nami, może więc czas, żeby porównać jak wygląda ona w Polsce, a jak w UK. Różnica między polską a brytyjską Wielkanocą? Zasadnicza. Ośmieliłabym się nawet powiedzieć, że brytyjska Wielkanoc nie istnieje. Oczywiście jest Easter. W moim otoczeniu nie zanotowałam związanych z nim konotacji religijnych czy duchowych. Gdyby zapytać ludzi o co w tym […]

Continue Reading

Koniec świata

Koniec świata wciąż trwa. Zaczął się trzy dni temu, lecz anonsowany był wcześniej – nikt nie może więc narzekać, że go nie ostrzeżono. Koniec świata, a dokładniej: śnieg i mróz. Gdzieś w Zjednoczonym Królestwie zanotowano nawet podobno dwanaście stopni poniżej zera. Tu gdzie ja mieszkam tylko minus siedem, ale zdecydowanie bardziej przerażające niż minus siedem […]

Continue Reading