Jak oswoić Londyn i dziwnego ptaka

Nigdy nie lubiłam Londynu. Szczerze przyznaję: nigdy nie dałam mu szansy. Ogromny, obcy, nieznany. Może nawet wrogi. Jak wszystkie inne wielkie metropolie. Bo ja może i jestem dziewczyną z miasta, ale nie z takiego miasta. Zresztą… Niekoniecznie nazwałabym siebie dziewczyną z miasta. Ja jestem dziewczyną z osiedla. Z typowego blokowiska, które niby częścią miasta było, […]

Continue Reading

Nie dla mnie ta droga

Byłam właśnie w trakcie pisania przewrotnego postu o tym dlaczego nie zostanę wpływową blogerką ani nawet przeciętną influencerką. Jest ku temu kilka powodów i, mimo że tekst miał być przewrotny, powody są jak najbardziej poważne. Miałam więc jak najbardziej produktywne zamiary i byłam z siebie niemal dumna, kiedy jeden z moich powodów sprzedał mi delikatny […]

Continue Reading

Małe szczęście

Wczoraj Ray zapytał mnie, który okres mojego życia był najszczęśliwszy. I wiecie co? Nie miałam pojęcia co odpowiedzieć. Po dłuższym namyśle i dość głębokiej analizie uznałam, że musiał to być okres, kiedy dziewczynki były jeszcze małe. Jakieś 12 – 15 lat temu. Miałam wszystko, a jeszcze więcej wszystkiego czekało za drzwiami, na wyciągnięcie ręki. „Wszystko” […]

Continue Reading

Lekarstwo na Królową Śniegu

Pamiętacie „Królową Śniegu”? Kaja i Gerdę? Odłamki lodu w jego sercu i oku, które nie pozwalały widzieć świata takim jakim naprawdę jest – pięknego i dobrego? Kilka dni temu i mnie przydarzyła się podobna historia. Trochę mniej drastycznie niż z Kajem – serce pozostało nietknięte, ale oko… Zaczęło się w pracy. Miałam zły dzień. Nie […]

Continue Reading

Dziewczynka w czapce z pomponem

Osłupiałam. A najzabawniejsze jest to, że przez chwilę nie miałam pojęcia dlaczego osłupiałam. Przez kilka sekund usiłowałam ustalić co mi się nie zgadza. I daję słowo: choć mój mózg pracował na najwyższych obrotach to była całkiem długa chwila. W końcu znalazłam winną. Ona: dziesięcio-, jedenastolatka – oceniając na oko. Czas: niedzielne południe. Miejsce: nieduże angielskie […]

Continue Reading

Writers Tears

Przyznaję (choć może niektórzy i bez tego zdążyli się zorientować), jestem beznadziejnie zakochana w słowach. W książkach, tekstach, blogach, dialogach. Kiedy nie mam pod ręką żadnego słowa drukowanego (ebook też się nada – „w tym temacie” wybredna nie jestem) zaczynam się czuć nieswojo. W skrajnych wypadkach nawet blisko paniki. Na szczęście ratunek jest stosunkowo łatwy […]

Continue Reading

Trochę inna blogerka

Nie oszukujmy się: nigdy nie zostanę żadnym blogowym guru. Ani instagramowym. Ani w ogóle żadnym guru. Ba, nie zostanę nawet szeregowym influencerem. Kiedy zaczynałam blogowanie (po raz kolejny zresztą – ten blog nie jest moim pierwszym), gdzieś tam, skromnie upchnięte z tyłu głowy, snuły się marzenia o sukcesie. Pewnie większość z nas tak ma. Może […]

Continue Reading

Hello

„You didnt say hello today” (cytat oryginalny) – takiego smsa dostałam dwa dni temu i wciąż trudno mi przejść nad nim do porządku dziennego. Może gdybyśmy były w okresie wczesnonastoletnim… (choć nawet wtedy byłoby to dziwne). Ale nie jesteśmy. Ja mam swoje 40+, Tina również – przy czym jej plus jest nawet większy od mojego. […]

Continue Reading

I Ty możesz zostać trendsetterem. A nawet influencerem – jak dobrze pójdzie.

Właśnie ktoś wspomniał, że hygge się przeżyło. Możliwe, że tylko chwilowo, ale jednak. Spójrzmy prawdzie w oczy: podczas upalnego lata, hygge traci trochę ze swojej atrakcyjności. Jakoś te kocyki, sweterki i ciepłe skarpety mniej kuszą. Kubek gorącej kawy zastępujemy oszronioną szklanką czegoś… dobrego, zależnie od upodobań; nie będę wchodziła w szczegóły. Skandynawia, a konkretniej Finlandia, […]

Continue Reading

Slow life po czterdziestce

Gdybym napisała, że życie zaczyna się po czterdziestce, byłoby to oczywiste kłamstwo. Jestem pewna, że zgodzą się tu ze mną wszyscy ci, którzy są przed czterdziestką. Niektórzy z nich (zwłaszcza ci SPORO przed czterdziestką) mogą mieć za to nie do końca zdefiniowane, aczkolwiek i tak przerażające, obawy, że po czterdziestce życie się kończy. Otóż nie. […]

Continue Reading