Mroczne miejsce

Ostatnio coraz częściej wchodzę w te ciemne miejsca, gdzie zwykłe „Będzie lepiej” nie przechodzi przez usta. Dochodzę do ściany i rozpaczliwie szukam czegoś co mogłabym powiedzieć. Zawsze byłam dobra w słowa, jednak nie aż tak dobra. Dochodzę do ściany i ostatecznie udaje mi się wydusić: „Mam nadzieję, że następna noc będzie lepsza”. Słabo mi to […]

Continue Reading

Nie dla mnie ta droga

Byłam właśnie w trakcie pisania przewrotnego postu o tym dlaczego nie zostanę wpływową blogerką ani nawet przeciętną influencerką. Jest ku temu kilka powodów i, mimo że tekst miał być przewrotny, powody są jak najbardziej poważne. Miałam więc jak najbardziej produktywne zamiary i byłam z siebie niemal dumna, kiedy jeden z moich powodów sprzedał mi delikatny […]

Continue Reading

Małe szczęście

Wczoraj Ray zapytał mnie, który okres mojego życia był najszczęśliwszy. I wiecie co? Nie miałam pojęcia co odpowiedzieć. Po dłuższym namyśle i dość głębokiej analizie uznałam, że musiał to być okres, kiedy dziewczynki były jeszcze małe. Jakieś 12 – 15 lat temu. Miałam wszystko, a jeszcze więcej wszystkiego czekało za drzwiami, na wyciągnięcie ręki. „Wszystko” […]

Continue Reading

Być może jest całkiem inaczej…

Wczoraj niemal nie zginęliśmy. A wszystko przez wielkiego Range Rovera i drobną dziewczynę z ciemnymi włosami. Wyjechała przed nas prosto ze szpitalnego parkingu. Musieliśmy całkiem ostro zahamować, żeby nie wjechać w tył jej samochodu. Później było tylko gorzej. Slalom między krawężnikiem a środkiem jezdni. Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach. Tam, gdzie do dyspozycji były dwa pasy […]

Continue Reading

W oczekiwaniu na puentę

Zauważyłam (a nawet przyjęłam do wiadomości), że o polityce lepiej nie pisać. No chyba, że mamy do czynienia z blogami specjalistycznymi. Cała reszta jednak: raczej nie… niekoniecznie… Jakbyśmy żyli w wyizolowanej rzeczywistości, a to co robią politycy kompletnie nas nie dotyczyło. Cóż, dziś nie mogę powstrzymać się przed złamaniem tej złotej zasady. Od kilku tygodni […]

Continue Reading

Lekarstwo na Królową Śniegu

Pamiętacie „Królową Śniegu”? Kaja i Gerdę? Odłamki lodu w jego sercu i oku, które nie pozwalały widzieć świata takim jakim naprawdę jest – pięknego i dobrego? Kilka dni temu i mnie przydarzyła się podobna historia. Trochę mniej drastycznie niż z Kajem – serce pozostało nietknięte, ale oko… Zaczęło się w pracy. Miałam zły dzień. Nie […]

Continue Reading

Dziewczynka w czapce z pomponem

Osłupiałam. A najzabawniejsze jest to, że przez chwilę nie miałam pojęcia dlaczego osłupiałam. Przez kilka sekund usiłowałam ustalić co mi się nie zgadza. I daję słowo: choć mój mózg pracował na najwyższych obrotach to była całkiem długa chwila. W końcu znalazłam winną. Ona: dziesięcio-, jedenastolatka – oceniając na oko. Czas: niedzielne południe. Miejsce: nieduże angielskie […]

Continue Reading

Trzymam się małych rzeczy

Do tej pory byłam przekonana, że doły zalicza się w listopadzie. Co więcej: to nawet nie była kwestia przekonania, a raczej doświadczenia. Stycznie były bezpieczne. Głównie dlatego, że dnie stawały się dłuższe, a dla mnie to fakt nie do przecenienia. Listopad dzielą od wiosny całe wieki. W styczniu wiosna jest… może nie na wyciągnięcie ręki, […]

Continue Reading

Nie wierzę politykom

Wiem, że z oddali niekoniecznie dobrze widać – mogę więc nie mieć racji. Jednak w tej chwili jestem niemal gotowa założyć się, że brytyjscy politycy przerośli polskich. W kwestii wycierania sobie ust dobrem obywateli mogłabym ewentualnie przystać na remis. W Polsce mamy dobrą zmianę, wstawanie z kolan i walkę z aferami PO-PSL. W UK Brexit […]

Continue Reading