Nie dla mnie ta droga

Byłam właśnie w trakcie pisania przewrotnego postu o tym dlaczego nie zostanę wpływową blogerką ani nawet przeciętną influencerką. Jest ku temu kilka powodów i, mimo że tekst miał być przewrotny, powody są jak najbardziej poważne. Miałam więc jak najbardziej produktywne zamiary i byłam z siebie niemal dumna, kiedy jeden z moich powodów sprzedał mi delikatny […]

Continue Reading

Trochę inna blogerka

Nie oszukujmy się: nigdy nie zostanę żadnym blogowym guru. Ani instagramowym. Ani w ogóle żadnym guru. Ba, nie zostanę nawet szeregowym influencerem. Kiedy zaczynałam blogowanie (po raz kolejny zresztą – ten blog nie jest moim pierwszym), gdzieś tam, skromnie upchnięte z tyłu głowy, snuły się marzenia o sukcesie. Pewnie większość z nas tak ma. Może […]

Continue Reading

Czerwone wstążki

„I co ja robię tu?…” mogłabym zanucić cytując Elektryczne Gitary. Mogłabym, gdyby nucenie było moją mocną stroną. Albo w ogóle jakąkolwiek stroną. Jednak, bezdyskusyjnie, nie jest. Nie zanucę więc; zawsze jednak mogę powtórzyć: co ja tutaj robię?… Bo jak to tak: być zadeklarowaną introwertyczką i pisać bloga? Czy to może znaczyć, że potajemnie jestem ekstrawertyczką, […]

Continue Reading