King of the World

Obudziliśmy się w nowej rzeczywistości. Teoretycznie wiedzieliśmy co się stanie. Wszystko było zaplanowane i nie możemy narzekać, że nas nie ostrzegano. Ale my to sobie lekceważyliśmy. Mówiliśmy sobie: „Nie będzie aż tak źle. Nie ma powodów do paniki”. Dziś… To wciąż jeszcze nie panika. Raczej niedowierzanie i szok. Tak, słowo „szok” chyba najbardziej oddaje nastroje. […]

Continue Reading

Nowy wspaniały świat

Podczas wiecu wyborczego Donalda Trumpa tłumy krzyczą „Send her back”. Precyzyjniej: tłumy powtarzają za Donaldem i tłumy są wniebowzięte. Chodzi o Ilhan Oman, przedstawicielkę Demokratów w amerykańskim Kongresie. Ilhan jest amerykańską obywatelką, urodziła się jednak w Somalii, według amerykańskiego prezydenta odesłanie jej tam byłoby więc jak najbardziej uzasadnione. Zwłaszcza, że ośmiela się mieć zupełnie inne […]

Continue Reading

W oczekiwaniu na puentę

Zauważyłam (a nawet przyjęłam do wiadomości), że o polityce lepiej nie pisać. No chyba, że mamy do czynienia z blogami specjalistycznymi. Cała reszta jednak: raczej nie… niekoniecznie… Jakbyśmy żyli w wyizolowanej rzeczywistości, a to co robią politycy kompletnie nas nie dotyczyło. Cóż, dziś nie mogę powstrzymać się przed złamaniem tej złotej zasady. Od kilku tygodni […]

Continue Reading

Lewaczka

Żałuję, że nie urodziłam się stworzeniem apolitycznym. Żyłoby mi się pewnie dużo spokojniej. Mniej nerwowo. Mogłabym się skupić na „Love Island”. (Nie podejmuję się tłumaczyć co to takiego. Zwłaszcza, że sama widziałam tylko fragment zajawki. Wystarczyły mi codzienne dogłębne analizy niektórych koleżanek z pracy. Zainteresowani niewątpliwie nie będą mieli żadnych problemów, żeby się do tego […]

Continue Reading

Prawda versus wiosenne tulipany

To musi być jedna z niepisanych zasad blogosfery. A może nawet jedna z gdzieś tam zapisanych. Brzmi ona: „Żyjemy w rzeczywistości równoległej”. Pewnie dałoby się ją sformułować bardziej szczegółowo i dobitnie. „Pamiętaj, Twój każdy czytelnik jest na wagę złota. Za żadną cenę nie chcesz go urazić, a tym bardziej do siebie zrazić. A skoro nie […]

Continue Reading

Opowieść z przyszłości

Spodziewałam się opowieści z przeszłości. Czegoś przebrzmiałego. Ważnego, poruszającego – tak, owszem. Ale czegoś co już się stało. Z czego wyciągnęliśmy wnioski. A przynajmniej niektórzy wyciągnęli. Coś jak opowieść o obozach koncentracyjnych albo bombie atomowej. TO już się stało, a my przecież nie będziemy na tyle głupi, żeby pozwolić sobie na powtórkę z rozrywki. Ale […]

Continue Reading

Kiedy dziewczynki zdejmą spódniczki?

Listopadowy poranek. Nawet jeśli nie dorzucę do opisu słówka „ponury”, większość z nas podświadomie sama je sobie dorzuci. Odruchowo. Rzecz w tym, że ten akurat nie był specjalnie ponury. Bez dzwoniącego budzika, więc ze spaniem PRAWIE do oporu („prawie” – obecność psa sprawia, że nigdy nie jest NAPRAWDĘ do oporu, bo Misty decyduje, że ona […]

Continue Reading

Twenty One Pilots

Ray zmusza mnie do oglądania filmów wojennych. Nie, do przemocy nie dochodzi. Zasadniczo sama się zgodziłam, po dłuższych negocjacjach. Zgodnie z umową jednego wieczora to on wybiera film, przy następnej okazji decyzja należy do mnie. Ray stawia na starą, dobrą klasykę. Wiem, że to jest dobre, często nawet wybitne. Ale jednocześnie boleśnie trudne do oglądania. […]

Continue Reading